O włodarzach, którzy burzą miejskie autostrady

casey and sonjafot. casey and sonja/ Flickr.com

Seul. 360 milionów dolarów kosztował projekt rewitalizacji potoku Cheonggyecheon.

W 1968 roku w tym miejscu, w centrum Seulu, do użytku oddana została budowana przez 10 lat autostrada. Koryto potoku przykryto betonem. Projekt był wówczas oceniany jako przykład udanej urbanizacji.

W 2003 roku óczesny burmistrz Seulu, Lee Myung-bak, postanowił usunąć autostradę i przywrócić potok.

Mówiąc łagodnie – to nie było takie proste przedsięwzięcie, z bardzo wielu powodów. Zacznijmy od tego, że przez ignorancję i zaniedbania podbetonowy strumień prawie zupełnie wysechł, operacja wymagała pompowania i czyszczenia wody z rzeki. Trzeba było zaprojektować potężną zmianę w ruchu drogowym w tej okolicy. Dodatkowo, jak się pewnie domyślacie, pomysł był szeroko krytykowany, między innymi przez przedsiębiorców i kierowców. Przedsiębiorcy, głównie handlarze, obawiali się utraty zysków, kierowcy – korków. Operację musiało nadzorować wiele instytucji, jedną powołano specjalnie do rokowań z niezadowolonymi z pomysłu.

Ale zmiana nie polegała wyłącznie na zburzeniu autostrady. Przy okazji na przykład stworzone zostały buspasy, drogi tylko dla autobusów, powołano też do życia szybki autobus miejski. Do tego: miejsca dla spacerowiczów, artystów, mosty piesze i tak dalej.

Projekt został otwarty dla publiczności we wrześniu 2005.Ponad 8 kilometrów dawnej autostrady zamieniono w zielony potok.

Przed i poprzed i poCzy było warto? Jednym z sukcesów inwestycji było przywrócenie wielu gatunków ryb, owadów roślin i ptaków w te rejony. Po ukończeniu projektu okazało się, że strumień działa jako naturalny schładzacz powietrza, temperatura w okolicy spadła o średnio 3,6 stopnia w porównaniu z resztą Seulu. Spadła liczba samochodów wjeżdżających do centrum – o 2,3 proc. Wzrosła liczba podróżujących autobusami i metrem (1,4 i 4,3 procent, to jest niebagatelne 430 tysięcy osób dziennie). Poprawiły się wskaźniki zanieczyszczenia w atmosferze. Aha, znacząco wzrosły też ceny nieruchomości w okolicy, a przedsiębiorcy mówią teraz, że mają sklepy w najlepszej (z biznesowego punktu widzenia) okolicy w całej Korei.

12155043

Co równie ciekawe, wbrew krytykom, okazało się, ze ruch w mieście odbywa się płynniej i szybciej – o Paradoksie Braessa więcej już wkrótce.

Dziś projekt krytykują głównie ekolodzy – nazywając te działania symbolicznymi i domagając się długofalowej strategii ekologicznej dla miasta i rewitalizacji całego dorzecza potoku. Nie bez znaczenia są wysokie koszty, jakie miasto ponosi przy zarządzaniu Cheonggyecheon.

Ale miasto nie jest firmą.

PS Lee Myung-bak nie jest już burmistrzem Seulu. Obecnie jest prezydentem Republiki Korei.

Zobaczcie też, jak ludzie mają dość samochodów w Brukseli i o tym, co burzenie Detroit ma wspólnego z Nową Wałową w Gdańsku.

Reklamy

Co Ty na to?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s